WYPOWIEDŹ ALAN'A WATT'A

PSYCHODYNAMIKA SADO-MASOCHIZMU

NAUKOWEJ MANIPULACJI SPOŁECZEŃSTWA

PRZEZ DOMINUJĄCĄ MNIEJSZOŚĆ”

25 PAŹDZIERNIK, 2006

Prawa Autorskie Są Własnością Alan'a Watt'a – 25 Październik, 2006 (Z Wyjątkiem Muzyki i Cytatów z Literatury”

WWW.CUTTINGTHROUGHTHEMATRIX.COM

www.alanwattsentientsentinel.eu

 

“Deszczowi Ludzie”
Przez Gordon'a Lightfoot'a

Deszczowi ludzie zawsze wiedzą kiedy trzeba zadzwonić
Deszczowi ludzie nie mówią, oni słuchają aż wszystko zostanie wysłuchane
Deszczowi kochankowie nie kłamią kiedy mówią ci że byli tak smutni jak ty
Deszczowym ludziom nie przeszkadza kiedy ronisz jedną lub dwie łzy
Kiedy czujesz się samotnie, jedyne co potrzebujesz to tą deszczową miłość
Deszczowi ludzie wiedzą że nie ma smutku którego nie są w stanie pokonać
Deszczowi kochankowie nie kochją innych. to nie było by życzliwe
Deszczowi ludzie rozumieją że wszystko zależy od wewnętrznego spokoju

Alan: Dziś jest 25 październik, 2006. Pracowity czas dla ludzi mieszkających w tych częściach kraju na wsi którzy próbują skończyć wszystko co musi być załatwione zanim spadnie śnieg, a deszcz pada już przez parę tygodni, każdego dnia, każdego dnia. Leje się z nieba, także żyjemy w czasie wojny pogody, i jestem pewny że wyjdzie na jaw jaki były tego zamiary, i już drogi polne zostały zalane i są pełne dziur i całej reszty. Oczywiście trochę za późno w roku żeby je reperować, w czasie kiedy oni śpieszą się z budowlą tej dużej autostrady NAFTA na autostradzie 11 i 69 która ciągnie się przez Ontario.

Chciał bym przypomnieć ludziom którzy mają moje rozmowy przekazywane im przez innych, że powinni sprawdzić stronę cuttingthroughthematrix.com i zorientować się jakie rzeczy mam na sprzedaż: płyty DVD i CD, książki na inne tematy oprócz tego wiecznie Nowego Porzątku Światowego, bo wszystko zawsze jest nowe. Każdy okres w historii jest częścią Nowego Porządku Światowego i możecie znaleść historię tego na mojej witrynie internetowej.

Chciał bym również powiedzieć że czytam całą pocztę która jest mi przysyłana ale nie jestem niestety w stanie odpowiedzieć na wszystko bo nie prowadzę tu biznesu do czego jesteśmy przyzwyczajeni od przywódców tego ruchu przeciwko Nowego Porzątku Światowego. Nie mam wsparcia finansowego. Nie mam żadnych drużyn dla mnie pracujących które wykonują za mnie pracę. To nie przynosi pieniędzy. Nie mam reklam także jestem zmuszony robić inne rzeczy aby przeżyć, nie biorąc pod uwagę tego co muszę robić żeby przeżyć jak na przykład rąbać drzewo i kryć je od deszczu i tym podobne.  To jest powodem dla którego nie mogę odpisać każdej jednej osobie która do mnie pisze.

Niektórzy ludzie zadają mi tyle pytań w jednym liście, musiał bym napisać książkę tylko dla nich a oczywiście nie mam na to czasu.  Jestem tylko jeden, ale czytam wszystkie listy i faktycznie poznałem dużo osób tylko przez czytanie ich listów.  Wiem na jakim są etapie w swym małym życiu na tym naszym ogromnym świecie.  Wiem gdzie stoją w związkach, i podobnie, ich problemy, i im współczuje bo wszyscy przechodzimy przez niesamowite zmiany, niewiarygodne zmiany.

Zdaje mi się że niektórzy z ważnych chłopców sami powiedzieli że to największe zmiany od czasu kiedy ludzie przeprowadzili się ze wsi do miast w czasie rewolucji przemysłowej.  Przechodzimy przez te same wstrząsy kulturowe tylko po prostu w inne strony z tymi samymi rzeczami, wstrząsy kulturowe kiedy wchodzimy na następny fazę która wszędzie nas otacza.  Każdego dnia to widać.  Niektórzy z nas ją nawet czują, ale nas wszędzie otacza i jest w marszu. 

Tak, dziś w Ontario mam ładny, lejący się dzień i co dnia się kurczę aż pewnego dnia będę rozmiaru karła, raczej dziś nazywają ich "opoźnieni we wzroście".  Może to jest polityczno poprawny tytuł.  W każdym razie, natym ja stoję w swoim małym życiu.

A co do dzisiejszej rozmowy to chciałbym kontynuować ostatnią rozmowę którą nadałem która w pewnym sensie była o władzy i o typach osobowości których pociąga lub odpiera władza.  Musimy pamiętać że rodzimy się w systemie który uznajemy za oczywisty i naturanly tylko dlatego że istnieje kiedy przychodzimy na świat i jest tam kiedy dorastamy.

Prawa i wolność które myślimy że mamy w dniu dzisiejszym nie istniały zawsze a my je mamy ale ich nigdy nie używamy, i dopiero kiedy ktoś je nam zaczyna odbierać kawałeczek po kawałeczku, dochodzimy do punktu gdzie nie możemy tego lekceważyc, dopiero wtedy nagle ludzie to zauważają i zaczynają się skarżyć; i tylko to robią naprawdę, skarżą się lub przekazują władzę dla dowódcy który prowadzi ich do zniszczenia.  To typowa technika ciągniąca się przez całą historię.

Przed reformacją i przed średniowieczem, faktycznie aż do rozpoczęcia się średniowiecza, życie dla większości ludzi było zarządzane przez kościół.  Oni dawali rzeczywistość dla ludzi którzy mieszkali w tym okresie.  Od szlachty do Panów i lordów do dzierżawszych rolników do lokatorów do chłopów pańszczyźnianych, było to o wiele prostrze życie.  Nie było to miłe życie dla większości ludzi, szczególnie nie dla tych na samym dole stosu, ale nie mieli pytań które my zadajemy dzisiaj, skomplikowanych pytań o tym jakie życie ma znaczenie i jaki jest jego cel.

W tamtym okresie, ich cała rzeczywistość brała się z nauk przekazywanych im przez kościół Katolicki.  Nie musiałeś się zastanawiać nad niczym bo wszystkie odpowiedzi były ci dane.  Nic nie miało wyjaśnień naukowych.  Wszystko było wolą Boską.  Bóg miał hierarchię w niebie i hierarchię na ziemi która była jej odzwierciedleniem.  To znaczy gwiezdną i ziemską.  Dlatego zawsze używali zodiak i gwiazdy i grupy ezoteryczne aby to wyjaśnić.  To zawsze było rozumiane przez ludzi na szczycie kościoła Katolickiego, przez tych wtajemniczonych na samej górze.

Urodziłeś się w poszczególnej rodzinie, grupie, na wsi i wiedziałeś jakie było twoje zadanie od dzieciństwa.  Nie narzekałeś.  Jeżeli narzekałeś to nie było nikogo kto by cię wysłuchał - byłeś opentany przez diabła, i nie musiałeś rozmyślać dlaczego wiatr wiał lub deszcz padał i jedyną rozrywką którą miałeś - oprócz rozrywki w domu i piosenek ludowych, które najprawdopodobniej były jedyną prawdziwą częścią kultury jaką mieliśmy - były podróżujące spektakle, nazywali je "sztuki moralne".  Jedyne co było upoważnione przez kościół w Europie i nazywali je sztukami moralnymi.  Były to malutkie cząsteczki opowiadań z Biblii które montonnie nadawali w kółko z zamiarem przekazania punktu moralnego dla powodów kontroli. Cel używania formy opowiadania był aby ludzie słuchali się i rozumieli sens tego posłuszeństwa.

Te same techniki są używane dzisiaj w poprawności politycznej i te same idee są nam marketowane przez dramaty i nawet komedie, starożytne techniki faktycznie cofające się do starożytnej Grecji.  W średniowieczu nie było skomplikowanych problemów jakie mamy dzisiaj.  Ludzie bez względu czuli się że należą do czegoś.  Należałeś do klasy lub społeczeństwa w którym się urodziłeś.  W pewnym sensie miałeś świadomość zbiorową.  Wszystko było tobie i twojej grupie tłumaczone, do tej do której należałeś i w której się urodziłeś.

Dopiero kiedy kapitalizm i oświecenie i cała reszta weszły, wtedy stopniowo zaczeła się wyłaniać klasa średnia i z tym nadszedł koniec myślenia zbiorowego, przynajmniej początek końca myślenia zbiorowego, kiedy poraz pierwszy indiwidualność była podkreślana i zaczeła się liczyć.  Faktycznie, w czasie całej historii, znajdziecie stopniowy nacisk aby wyrwać się z pod upoważnionej struktury kontrolii przez rozmaitych ludzi którzy próbowali stworzyć byt który bardziaj pasował do ich własnych wrażliwości, ich własnego myślenia, kiedy odpowiedzi im dawane przestały pasować.  Nie mają sensu.  Nie wyjaśniają powodów niesprawiedliwości, na przykład, szczególnie kiedy dzieją się z tobą osobiście.

Z kapitalizmem przyszedł nacisk na indiwidualność i było to jeszcze bardziej podkreślane przez protestanizm.  Stary kościół Katolicki, chociaż nadal mówił że każdy rodzi się grześnikiem, nadal wierzył że ludzie i jednostki mogą być zbawione jeśli tylko dopasują się do grupy i będą się grupy słuchać, i miałeś swoją grupową skruchę i tak dalej.  I tak to działało, ale ty nadal nigdy nie śniłeś aby zostawić swoje stanowisko i poprawić swoją pozycję życiową.  Faktycznie, przed wprowadzeniem systemu kapitalistycznego, który naprawdę było początkiem struktury bankowej i sprzedaży na dużą skalę, przed tym, dla ludzi w średniowieczu, zarabianie zysku tylko dla zysku i nabywanie majątku tylko dla majątku było obcą ideą.  Dla nich brzmiało by to śmiesznie.  Nie miało by to sensu bo w tamtych czasach jedynie życie liczyło się.  Jedynie życie było ważne, przynajmniej na papierze i w przemowach i w rozmowach i w sztukach moralnych.

Czasem ludzie tęsknią do czasu który postrzegają jako prostrzy, ale tak naprawdę było to niezmienne, surowe i sztywne społeczeństwo podparte na "wiedz gdzie jest twoje miejsce", określenie które przetrwało w języku Angielskim i w szkołach Angielskich do 20-tego wieku.  Bo my nie myślimy w kategoriach dialektyki, widzimy wszystko ciągnące się w jedną stronę, w jednym kierunku.  Zazwyczaj widzimy efekty czegoś i przystosowujemy się do tych efektów, ale nie analizujemy skutków ubocznych; bo ze wzrostem indiwidualności przychodzi cena i ceną jest oddzielenie się od grupy, wsi, ludzi, plemienia, i ta samotność przyśpieszała się przez wieki aż do czasów teraźniejszych.

Ludzie są niesamowicie odizolowani i problemem dzisiejszym, oprócz wszystkich innych problemów lub faktu że już zostały zaprogramowane przez think-tanki i inne duże moce pieniężne, problemem jest jak mamy poradzić sobie i czy możemy poradzić - czy wszyscy dadzą sobie rade ze samotnością?  Rozłamywanie do jednostki gdzie wszyscy naprawdę żyją w swoim małym świecie oddzielonym od wszystkich innych światów, od innych ludzi, bez żadnego prawdziwego kontaktu oprócz kulturalnie upoważnionych rozmów jak na przykład o sąsiada ogrodzie lub swoim samochodzie lub ostatnim zakupie; ale tak naprawdę ludzie pragną kontaktu.

Teraz, nie wszyscy są na tym samym poziomie aby poradzić sobie z tą zmianą.  Dlatego stworzyli ruch New Age [Nowa Epoka] w latach 1800, z Madam Blavatsky która miała się z tym obejść; i tu chcę poruszyć dobry punkt.  Jakie jest dobro w tym że masz możliwość myślenia za siebie kiedy tego nie robisz?  I przez to mam na myśli jeżeli ludzie naprawdę spojrzą na to o co walczą lub na co się skarżą, ile z tego aktualnie bierze się z ich własnych myśli i ile zostało w nich zaprogramowane przez think-tanki, przez grupy naciskalne, przez slogany?  Jak Lenin powiedział, "pokonamy przez slogany".  Slogany, niewątpliwie, bezpośrednio wchodzą do podświadomości.  Po prostu zaczynamy je powtarzać.  Ile naprawdę z własnych myśli tak naprawdę należy do ciebie jako jednostaka?

Znajdziemy znowu, że jeszcze przed dużym popchnięcim ruchu New Age i w 20-tym wieku, w każdaj księgarni mogłeś znaleść religijne półki z książkami głównie o Chrześcijaństwie lub o poszczególnych Chrześcijanach i czego dokoni li i tak dalej, i to wszystko było po to aby wzmocnić przeważającą ideę - przeważającą w tamtych czasach, od dni Luther'a, o tym Chrześcijaństwie, tego nowego typu który był przedstawiony przez Luther'a w latach 1500; co z mojego punktu widzenia było przygotowaniem do nadchodzącej rewolucji przemysłowej.  Musieli stworzyć nową etykę pracy, Proteztanską etykę pracy składającą się tylko z pracy i pracy i pracy, i uśmiechaj się szeroko i znoś to kolektywnie i może, może będziesz zbawiony przez swoją pracę jeśli byłeś posłuszny i szłeś w ślad z porządkiem socjalnym który był wyświęcany i wygłaszany przez księży.

Rzeczy nie rozwijają się same z siebie.  Można bardziej powiedzieć że rzeczy się dzieją kiedy ludzie są gotowi na znaczne zmiany, lub przynajmniej większość jest; zawsze jest awangarda bardzo często nie połącznona.  Think-tanki i ci kontrolujący wyczuwają to i przygotowują się na to aby wprowadzić nowych przywódców lub nową religię żeby przejąć kontrolę nad nowym, i dziś znajdziecie religję New Age we wszystkich możliwych formach.  W wielu przebraniach, pod różnymi nazwami, to wszystko to samo.  To ta sama religia, ta sama piramida, w każdaj dużej księgarni.  Masy i masy książek wykręcane jak kiełbasy z maszynki, na wszystkie tematy które sobie możesz wyobrazić, aby cię tylko powstrzymać od własnego myślenia; i tak, wkładają tam trochę prawdy ale większość tego to kręcenie aby zakręcić ci w głowie i żebyś skończył myśląc tak jak oni chcą abyś myślał, bo te książki są upoważnione i, za cenę za którą niektóre z nich są sprzedawane, wiesz że są popierane przez siły wyższe.  Oczywiście my wiemy że fundacje takie jak Rockefeller'a sponsorują wiele, wiele autorów, inne fundacje robią to również, aby upewnić się że jakie kolwiek zdania są wyrażane przez nich będą zdaniami przeważającymi w społeczeństwie.

Wszystko co się dzieje dzisiaj było rozważane i przepowiedziane przez think-tanki ponad 100 lat temu, 150 lat temu, i wiedzieli o tym w tamtych latach bo rozumieli ludzką naturę - oni mają archiwa a nie biblioteki publiczne.  Mają prawdziwą wiedzę.  Prawdziwe historie ludzi i formuły na ich kontrolę, i wiedzieli że dojdziemy do pewnego punktu gdzie walka o indiwidualność dosięgnie pewnego szczytu.  Wiedzieli również że nie wszyscy będą chcieli ten skutek uboczny jakim go nazwałem, samotność która się z tym wiąże, i wiedzieli że wiele sobie z tym nie poradzi.  To są ci ludzie masowi, masowi męszczyźni i kobiety którzy potrzebują porządku, porządku który zaopatrzy ich w odpowiedzi które nawet nie muszą mieć racjonalnego sensu; jeśli tylko inni do okoła powtarzają to samo, oni czują się bezpiecznie.

W ten sposób działa religia i oni wprowadzili ruch New Age aby trzymać ludzi w pomieszany ale kontrolowany sposób, gdzie rzeczy za którymi by ganiali, przez te dążenie, te podświadome dążenie do indiwidualność, i przez skutki uboczne, opady związane z nie byciem w stanie opanowania samotności która się z tym wiąże, będą wprowadzeni w formę spędzania czasu, religię która nie jest w stanie grozić organu władzy.  Dlatego, kiedy wszyscy ganiają za swoją karmą, starając się polepszyć swoją karmę i wydając swoje pieniądze i biorąc lekcje i tym podobne, nie są utrapieniem, szczególnie kiedy są uczeni że nic i tak nie jest prawdziwe.  To tego piękno.  Fantastyczny ruch szachistów i działa bardzo, bardzo dobrze na wielu ludziach.

Większości ludziom, tak jak mówię, jest ciężko poradzić sobie z rzeczywistością.  Nie czytają książek aby poznać historię, aby dowiedzieć się jakie przyczyny i efekty miały zdarzenia które miały miejsce.  Wolą aby Hollywood dostarczał im filmy lub dokudramaty - pamiętajcie, dramat znaczy beletrystyka.  Jest to beletrystyczny opis czegoś, ale z tąd czerpią rzeczywistość przeszłości.  Zawsze są pokręcone w jedną lub drugą stronę, i zawsze rozumieli w socjologii że kiedy ludzie tęsknią do przeszłości ich kultura jest na upadku.  Dlatego dają wam Anię z Zielonego Wzgórza i te fantazje jakiegoś przeszłego życia które istniało tylko dla niewielu.  Większość ludzi mieszkała w nędzy i nieszczęściu.

W człowieku jest dążenie które wyłania się kiedy nie jest w stanie poradzić sobie z indiwidualnością.  Dążenie aby sie dostosować, i niebespieczeństwem w takiej sytuacji jest powstanie ruchów masowych i masowych wojsk.  To jest typ człowieka który odda wszystko, własne życie.  Podda się.  Ma pociąg poddania się dla władzy żeby być częśćią w strukturze władzy, nawet w małej pojemności, ale żeby się poddać, także ukazuje się sado-masochistyczna tendencja; i powodem dla którego możesz mieć sadizm i masochizm razem jest że sadysta i ten porządający władzę chce przeważać nad innymi.  Jedyne do czego ma szacunek to władza, surowa władza, także darzy szacunkiem i prawie ślini się za swoim przełożonym i pragnie poświęcić się dla celu.  Cel zawsze zdaje mu się prosty bo jest o nim informowany bezpośrednio przez swoich przewodników, swoich Mesjaszy, swoich führerów, swoich Leninów, kogo kolwiek.  Ma to dla niego sens.  Ma tendencje do wymówienia wewnętrznych myśli.  Obiecuje odebrać obawy.  Nadaje rzeczom cel; także ten sam człowiek który czci strukturę władzy i chce jej słóżyć, bo chce się poddać i jej słóżyć, jest także masochistą.  Widzimy to samo w tych wielkich ruchach tak jak w Erze Sowieckiej i Erze Nazistowskiej, które znowu, pamiętajcie, były formami socjalizmu.  Mieliśmy Unię Sowieckich Socjalistychnych Republik i słowo Nazi również bierze się z ruch socjalnego - Narodowy Socjalizm.

Interesująco, George Orwell w swojej książce "1984" nazwał kraj w którym mieszkał Winston "Ingsoc", która była grą słów oznaczającą "Anglia socjalizm" lub "Angielski socjalizm".  Główne rewolucje, rewolucje fizyczne potrzebują masy zwolenników i zawsze musi istnieć dobry powód aby ich złączyć żeby obalić cokolwiek chcą obalić, i zawsze tak było.  Bardzo sprytni przywódcy i oligarchje rozumieją ten proces i jeżeli ma być rewolucja lepiej będzie jeżeli wprowadzą swoich własnych chłopców na czele.  W ten sposób są w stanie kierować jej rezultatem.

Zawsze mówią to co ludzie chcą słyszeć.  Ludzie wierzą że przywódca który został im dany jest jednym z nich bo używa słów plemiennych lub super-plemiennych: flaga, symbole, wyrażenia z hymnów państwowych.  Dziś to Hollywood, aktualnie.  Masy pomagają bardzo sprytnym ludziom dotrzeć do celu.  Nawet w tak zwanej demokracji wybieramy ludzi którzy mówią co chcemy usłyszeć.  Dlatego dostają się na stanowiska.  Mówią co chcemy usłyszeć ale tyrant też może się wślizgnąć w ten sposób, tak samo jak obalenie systemu poprzedniego.  Tak naprawdę jest nie ważne jak się dostaną.  Dostają się przez jakie kolwiek możliwe sposoby.  W systemie Komunistycznym dostawałeś się do polityki i wchodziłeś na szczyt w jaki kolwiek możliwy sposób, a beszczelne kłamanie nie było za trudne dla polityków skoro leżało to w ich tradycyji.

Jednkaże, jeżeli prawdziwie apodyktyczny człowiek dochodzi do władzy, musisz rozumieć psychologię tego człowieka i grupy, śmietanki która obraca się do około niego.  Uwielbjają sytuacje które ograniczają ludzką wolność i uwielbjają dawać przemowy o losie i przeznaczeniu.  Do zakresu są fatalistami.  Ten człowiek który daje ci przemówienie o przeznaczeniu, musisz zrozumieć że jego definicja różni się od twojej.  Żołnierze tradycyjnie są podobni do dróżyn football'u.  Po grach posłuchajcie co mówią, "Następnym razem pójdzie nam lepiej.  Jestem tylko szczęśliwy że mogłem słóżyć swoim chłopcom, swojej drużynie, swoim kibicom i my, my, my, my będziemy na dobrej drodze następnym razem," i tak dalej i tak dalej.

Tak samo jest z żołnierzami kiedy się wypowiadają, "Zrobiliśmy dobrą robotę i mamy nadzieje że następnym razem pójdzie nam jeszcze lepiej i zostało jeszcze parę rzeczy do wyjaśnienia ale jesteśmy na dobrej drodze.  Jesteśmy w tego trakcie."  To jest los osoby która poddaje się sile wyższej.  Siła dla niego jest siłą fizyczną ucieleśnioną w kimś kto chodzi do okoła i nazywa się jego zwierzchnikiem.  On czci wyższość.  Poddaje się jej, sadyzm/masochizm razem.  Nawet mały biznesmen jest taki sam i jego majątek skacze z góry na dół przez jego tak zwane "prawo ekonomiczne".  On nazywa to przeznaczeniem, widzicie, "Więc co można zrobić?  Taka jest ekonomia," także dostarczasz mu kryzys i dostatek, które tak naprawdę nie są prawdziwymi zjawiskami społecznymi, które będą zmienione przez ludzką działalność, ale to dla mocy wyższej musisz się poddać.  W ten sposób to działa.

Władca kierujący krajem powie że wojny są po prostu przeznaczeniem.  Wojny są przeznaczeniem człowieka i powiedzą wam że są naturalne, widzicie, naturalne że część ludzkości musi panować nad inną częścią.  Powiedzą wam że cierpienie i głód na świecie nie mogą być powstrzymane.  Tak po prostu jest.  To przeznaczenie widzicie.  Niepełnosprawni rodzący się na ten świat - wiele zwolenników New Age'u uwielbia mówić, "to był ich wybór aby się takim urodzić.  To ich przeznaczenie."  To wspaniała racjonalizacja.

Znajdziecie również że ci kontrolerzy w pewnym sensie czczą przeszłość, przynajmeniej przeszłość która istnieje w ich wyobraźniach.  Poinformują was o tym co było i dadzą przemowy o tym co było i mówią że tak będzie zawsze i że dążenie do czegoś co nigdy nie istniało jest nie normalne.  On nie jest w stanie wyobraźić sobie nic nowego poza tym co było.  W sensie to jest ich religia również, Fatalizm; i jeżeli nie mogą dopiąć celu to powiedzą, tak jak Adolf Hitler powiedział, że jeżeli Niemcy mają zostać pokonane to lepiej jeżeli wszyscy zginą razem bo to by udowodniło-i zdaje mi się że miał na myśli Darwina teorię ewolucji-że oni po prostu nie są wystarczająco sprawni aby przeżyć i pokonać i rządzić.

System Sowiecki niczym się nie różnił.  Mieli masy które ich popierały.  Mała grupa elity obiecała równość, wiecie równość w nędzy, stali się niesamowicie apodyktyczni po przejęciu władzy i nie tolerowali żadnych opinii które nie zgadzały się z partią.  Stworzyli sobie profesjonalne wojsko i stali się dokładnie tym przeciwko czego niby walczyli, co było historią powtarzającą się przez moc wojska, siłę; i nawet pod przykrywką Sowiectwa w Moskwie patrzyli na to jak na następne imperium wojskowe, naprawdę, tak jak zawsze było w historii.

Zawsze możemy spojrzeć na historię i wyciągnąć wnioski, jeżeli chcemy je wyciągnąć.  Przywódcy są nam przedstawiani i widzieliśmy tych którzy zostali wybrani robiących to samo: wpadali w co wyglądało jak ataki szału.  Przywódcy którzy są nam dani aby walczyć przeciwko Nowego Porzątku Światowego, jeżeli byli by szczerzy, nie wpadali by w ataki szału bo efekt jest inny między przemówieniem oddanym z pasją a atakiem szału.  Szał manifestuje ten sam lęk w słuchaczu który on wyczuwa w ciemiężycielu i to tak samo jak bycie oficerem.  Kiedy oficer traci kontrolę, wtedy jego poddani zostają psychologicznie pokonani w tym samym momencie.

Adolf Hitler wpadał w niesamowite ataki szału.  Ci którzy słórzyli pod Leninem i Stalinem są również znani z wpadania w furię wobec swoich poddanych, szczególnie kiedy zostali pokonani w poszczególnych oddziałach określonej sfery.  To było nie tolerowane.  Opinie nie podlegające linii partji nie były tolerowane.  Nie było nic takiego jak: przepraszam, nie byłem w stanie spełnić tego rozkazu lub czegokolwiek potrzebowali.  Także w charakterze apodyktycznym jest typ sadyzmu który się manifestuje, który będzie widoczny tylko dla sadystów z grami które grają na poddanych i dobrze wiedzą że generalnie ludzie się poddają kiedy są przez nich atakowani; szczególnie atak który jest wściekły i którego za dobrze nie rozumieją.  Zazwyczaj poddają się osobie przez których są atakowani.  To jest stara, stara sztuczka.  Widać to w wielu małrzeństwach faktycznie i działa to bardzo dobrze dla znęcającego się.

Człowiek na którym ta furia jest wyładowywana generalnie będzie przepraszał i podlizywał się bo nie może sobie wyobrazić że taki wybuch furii może być bez podstawy; a jeżeli odpuści raz, sadysta, agresor, osoba apodyktyczna, posunie się jeszcze dalej następnym razem aż stanie się to nieskończonym cyklem, będzie kręcić się w koło.

Niedawno dostałem emiala od kogoś kto wchodzi na moją witrynę internetową i mówi że generalnie zgadza się ze wszystkim co mówię, ale ostatnio nie podobały mu się moje komentarze przeciwko wojny prowadzonej z Arabami; i ten człowiek który najwidoczniej nie myśli za siebie bo używa slogany które zostały jemu marketowane, wspomniał fakt że kobiety muszą zasłaniać twarze i tak dalej i to jego razi.  Był urażony że tam kobiety muszą nosić welony i tak dalej, i to oczywiście jest politycznie poprawna gatka którą słyszymy wszędzie - "Więc to mnie razi.  To mnie razi," widzicie - wprowadzone przez Singer i innych psychologów.  To była droga do motywacyjnych zmianach w ludziach.  Modyfikacja zachowania i ludzie są ciągle modyfikowani i o tym nie wiedzą.  Powtarzają co jest im dane.

Więc, jeżeli twoje oko ciebie razi bo one noszą welony to wyrwij je sobie.  W ten sposób będzie o wiele mniej krwi płynoncej z innych miejsc, czyli ciebie, niż z Środkowego Wschodu.  To jest moja prosta odpowiedź na to.  To nie jest nieczułe.  Nie idziesz i nie mordujesz ludzi bo nie podporzątkowują się do twoich zachcianek - twojej opinii jak powinni się zachowywać, ubierać, co kolwiek.  Jesteśmy w tym bagnie do dzisiaj przez mordowanie ludzi którzy są od nas inni, a różnice z czasem same się same rozwiążą kiedy indiwidualność zacznie się pokazywać, z biegiem czasu, jak działo się przez stulecia.  Tylko fanatyk kontroli jest czelny użyć taką wymówkę aby usprawiedliwić wojnę przeciwko innym ludziom i ta osoba która do mnie napisała także wspomniała o paleniu flagi i jak Arabi byli z tego szczęśliwi.

Więc, CNN i inne duże media w końcu przyznały się że te sceny które pokazywali po 9/11-natychmiast po 9/11-były wzięte z wielu lat przed z jakiegoś innego wydarzenia.  Dla kogoś kto tylko ogląda telewizję, widzenie jest uwierzeniem, ja nie mogę tracić czasu na uczenie ciebie bo ty nie chcesz myśleć za siebie.  Podobają  ci się idee marketowane prosto do twojej głowy.  Chcesz aby wszyscy byli tacy sami jak ty a jednak jeszcze nie uświadomiłeś sobie że kim ty jesteś to zbiorem rzeczy tobie marketowanych przez innych.  Nie jesteś jednostką.  To jest twoja ulubiona piosenka.

"Chcę Być Taki Jak Ty"

Przez Louis'a Prima

Teraz ja jestem królem dziwkarzy

O, dżungla VIP

Dotarłem szczytu i musiałem przestać

I tym się przejmuję

Chcę być męszczyzną, chłopcze

I prosto wkroczyć do miasta

I być jak inni męszczyźni

Mam dość obijania się!

Oh, oobee doo

Chcę być taki jak ty

Chcę chodzić jak ty

Mówić jak ty, też

 

Widzisz to prawda że

Małpa taka jak ja

Może też nauczyć się jak być człowiekiem

Teraz nie staraj się mnie oszukać, chłopcze

Umuwiliśmy się

Czego pragnę to męskiego ognia

Aby spełnił moje marzenie

Teraz podaruj mi sekret, chłopcze

Daj mi pomysł co robić

Daj mi moc męskiego czerwonego kwiata

Żebym mógł być taki jak ty

Oh, oobee doo

Chcę być taki jak ty

Chcę mówić jak ty

Chodzić jak ty, też

Widzisz to prawada że

Małpa taka jak ja

Może też się nauczyć jak być człowiekiem

Może też się nauczyć jak być człowiekiem

Może też się nauczyć jak być człowiekiem

Alan: Ta osoba która wspomniała, tak jak mówiłem, o paleniu - dlaczego nie zaaresztować wszystkich którzy kiedy kolwiek spalili flagę w historii?  To jest anty-apodyktyczne.  Jest nie patriotyczne.  Czytanie takich komentarzy, wiecie, jest śmieszne dla człowieka takiego jak ja bo to jakby jaskiniowiec mówiący o swojej czaszce która jest poza jego jaskinią jeżeli chodzi o flagi i symbole plemienne. Symbole które ci którzy was kontrolują włożyli prosto do twojej głowy, twojego mózgu.  Ty nie stworzyłeś tych symboli.  Grupy ezoteryczne bardzo dobrze wiedzą co one naprawde znaczą i nie ma to nic wspólnego z tym co publika o nich myśli.  Jakie to smutne.  Smutne jest że żyjemy w epoce w której ludzie mają szansę myśleć za siebie ale jest to dla nich za duży ciężar.  Wolą żeby media robiła to za nich i kierowała ich w złą stronę, nieważne jaki jest tego cel i gdzie się kończy; i usprawiedliwią to wszystko jak wszyscy fanatycy kontroli, wszystko co robią.  Każdy horror który popełnią jest usprawiedliwiony, tylko w ich oczach nie zapomnijcie; bo dla kogoś patrzącego i sluchającego z boku ich nieracjionalność jest oczywista.  Tylko fanatyk kontroli próbuje usprawiedliwiać rzeczy niemożliwe.

Psychopaci robią to bardzo dobrze.  Psychopaci i mordercy uwielbjają chwalić się jak popełnili zbrodnię po złapaniu.  Kiedy zdają sobie sprawę że zostali naprawdę złapani lubią chwalić się jacy byli sprytni i mogą usprawiedliwić każdą część zbrodni dla publiki, którą generalnie to wszystko fascynuje; i poraz kolejny, jeżeli jesteś niepodległym myślicielem, widzisz że oni mają prawie dar usprawiedliwiania wszystkiego co robią.  Wszystkiego co robią.

Powód dla którego horrory powtarzają się i dlaczego z biegiem czasu stają się coraz bardziej i bardziej potworne jest spowodowane tym problemem między jednostką i masą - masy które, w większości, nie chcą indiwidualności.  Chcą żeby wszyscy byli tacy sami.  Identyczność, jednolitość podczas ich całęgo życia i wszyscy którzy są inni będą ich przerażać.  Ich bezpieczeństwo jest zachwiane, ich poczucie bezpieczeństwa.  Będą gardzić tą osobą i starać się ją zamordować jeżeli możliwe, a jeżeli nie to znajdą władzę która za nich to zrobi, "powinno istnieć prawo przeciwko temu", widzicie, i to jest powód dla którego z biegiem czasu suniemy się w kierunku więcej i więcej horrorów i ludzie stają się bardziej na to odporni.  Nie rozróżniają faktu od beletrystyki.  Jest tyle frontowych ludzi kierującymi nimi, wprowadzających ich w błąd, udzielających błędnych wskazówek tak jak mówię.  Mają swoich bohaterów sfery fizycznej.  Mają swoich bohaterów sfery New Age'a którzy są intensywnie finansowani.  Możesz poznać nawet po ich witrynach internetowych że to nie jest jakiś nie liczący się człowiek siedziący po drugiej stronie, tak samo jak H.G. Wells w swoim okresie nie siedział za maszyną do pisania.  H.G. Wells miał cały blok biórowy dla siebie i masę personelu pracującym nad wypychaniem jego propagandy, pod przykrywką, oczywiście, beletrystyki, chociaż większość jego książek było niebeletrystyczne.

Jednakże, ludzie nie odróżniają.  Nie zadają oczywistych pytać i lubią mieć gwiazdy.  Nie pytają się jak zostały gwiazdami.  Jest nie możliwe w dniu dzisiejszym zostać gwiazdą chyba że jesteś nią stworzony przez innych, profesjonalistów, i im przytakują ci z góry aby tego lub tamtego człowieka zrobić gwiazdą lub rzecznikiem.  Tak to jest już przez długi, długi czas.  Jesteś awansowany na szczyt i ludzie idą w ślad za gwiazdami.  Lubią gwiazdy bo są uczeni w tym systemie że tylko sukces, zdobyty przez jakie kolwiek sposoby, się liczy.  Nie ważne jest jak się tam dostajesz.  Tylko się dostań.  Także ktoś kogo oblicze jest wywieszne do okoła ziemi i dżwi się im otwierające musi oczywiście mieć talent i umiejętność aby dokonać tego samemu; i to w czasach dzisiejszych jest tak daleko od prawdy.  Tak to się nie dzieje nigdzie, w żadnej jakiej kolwiek sferze.

Wiele ludzi mówi mi: dlaczego nie prowadzisz rozmowy codziennie?  Dlaczego nie prowadzisz rozmowy codziennie i nie wykładasz informacji codziennie?  Więc powiem wam dlaczego, ja nie mam personelu który pomaga mi we wszystkim, czy to rąbanie drzewa lub czegoś reperacji lub nawet w podstawowym przetrwaniu.  Bym potrzebował pracowników do tego wszyskiego, jak mają wszyscy inni.  Nie zarabiam tyle pieniędzy i nie wpływa mi forsa na konto przez tylne drzwi również aby robić to każdego dnia w tygodniu i ja również nie daję im popularnych informacji - mógł bym rozgłaszać popularne informacje że, na przykład, możemy zdobyć nasze kraje spowrotem, ale to by było wielkim kłamstwem bo nigdy nie były nasze od początku.  Nigdy nie kontrolowaliśmy własnych narodów.

Słyszałem ludzi mówiących że możemy spowrotem zdobyć Amerykę.  Więc, o jakim etapie w historii mówimy?  Kto  kontrolował wtedy?  Jak ludzie mieszkali wtedy?  I jak możesz zdobyć coś spowrotem jeżeli twój cały system podpiera się na ekonomii a cała produkcja została usunięta z kraju?   Było zaplanowane żeby dokładnie to się stało.  Nie możesz ocalić czegoś co nigdy nie było twoje.  Co możesz zrobić to pokierować zmiany w innym kierunku poza kontrolą ustalonej elity.

Aldous Huxley sam powiedział że istnieje dominująca mniejszość i że przypuszcza że zawsze będzie istniała.  Nigdy nie wątpił w ten fakt.  On musiał wiedzieć bo należał do niższych okręgów rodzin elitarnych.  Nadal był ich członkiem.  Znał prawdziwe historie.  Nigdy nie wspominał polityki bo był świadomy że polityka niema znaczenia w biegu świata.   To tylko spektakl dla widowni.

Każdy polityczny premier lub prezydent jest wybierany na tą pozycję i przytakneli mu długo, długo przed tym jak ludzie nawet usłyszeli ich nazwiska.  Przez całe swoje życie są szkoleni do tego stanowiska.

Doradcy są bardziej ważni niż prezydenci.  Pracują dla prawdziwych szefów.  Znają plan na świat.  Doradcy są w zmowie z innymi doradcami z całego świata.  Jak zauważycie, oni zawsze doradzają swoim ministrom lub prezydentom żeby robili to samo i podpisywali te same dokumenty w tym samym czasie.  To szarzy męszczyźni - pracują między sferą fizyczną, tych których widzimy i, można by powiedzieć, stroną ciemną, ci którzy nie są widoczni dla ludzi, ci którzy mają prawdziwą moc.

Dominująca mniejszość i ich potomkowie przez wieki kierują tym systemem, opartym na czym?  Opartym na pieniądzach.  Coś co wszyscy na ziemi używają, i dlatego że tak jest myślimy że jest to normalne; chociaż nikt z nas nie może nam powiedzieć kto lub dlaczego rodziny bankowe, ci międzynaradowi bankierzy, mają prawo decydować czym pieniądze są.  Czy powinniśmy nawet używać pieniądze?  Czym są pieniądze oprócz ideą?  I jeżeli nie ma pieniędzy, czy istnieje inny sposób na życie?

Elita już rozwiązała tą zagadkę bo następny etap przez który musimy przejść to bankowanie i kupowanie elektroniczne, także nie będzie innej formy pieniędzy oprócz elektronicznych cyferek na twojej karcie i na monitorze.  Wszystko będzie śledzone i kalkowane, ale to tylko część bo już nawet opracowali że po tym jak to się skończy, w nowym społeczeństwie, świecie Huxlejowskim, który po jakimś czasie powstanie, wszyscy będą chodowani i "produkowani dla celu".

ID nie znaczy tylko identifikacja.  ID to "Inteligentna Konstrukcja [po anglielsku design]" widzicie.  Chcą was inteligentnie zaprojektować żebyście spełniali swój cel i będziecie służącymi stanu.  Nie będziecie potrzebować pieniędzy.  Nawet pewnie nie będziecie zdolni mysleć lub dyskutować o tym czym pieniądze są  bo będziecie bardziej podobni do wydajnych robotów niż do ludzi.  W końcu skończy się to na tej ścierzce.

System bez-pieniężny jest tylko częścią, odskocznią prowadzącą w tą stronę.  Wszystko co się dzieje jest odskocznią do następnego etapu i my się przyzwyczajamy jako najbardziej przystosowujące się stworzenia na ziemi i każde dziecko rodzące się w fazie następnej myśli że jest to normalne bo wszystko jest jakie jest.

Teraz żyją dziadkowie których nikt nawet nie chce słuchać kiedy opowiadają o życiu na wsi gdzie w zimę musieli przebić się przez lód aby dostać wodę i to było normalne.  Takie coś jest absurdalne dla dziacka żyjącego teraz.  Tylko mignięcie oka w czasie, naprawdę, różnice między nimi, i jest to absurdalne w czasie kiedy przyciskasz guzik i ogrzewanie samo się włancza, twoje światło i wszystko inne.

Płacicie za to, nie zapomnijcie, i trzyma to was w systemie bo musicie zarabiać pieniądze żeby  to wszystko opłacać.

I stajecie się bardziej zależni niż kiedy kolwiek - międzyzależni od tego systemu - aż wogle nie będziecie mieć niepodległości w żadnej sferze życia, lub żadnej własności czego kolwiek.  Coś co jest tabu we wszystkich apodyktycznych systemach socjalizmu i kapitalizmu, tak a propo, bo kapitalizm kieruje socjalizmem.  Zawsze kierował od początku.

Ja przez lata uczylem wielu, wielu ludzi na różnych poziomach rozumienia tego wszystkiego, ale ja tylko uczę tych którzy są w stanie zaakceptować rozumienie wyższej prawdy.  Ci którzy nie rozumieją wyższej prawdy zazwyczaj strasznie są urażeni i obracają się przeciwko nauczyciela i to nie jest moja wina że nie możesz zrozumieć.  To jest wybór jakiego dokonali głęboko w sobie.  Nie słyszą co im mówisz.  Ich chściwość idola oślepia ich do kurzu złota jaki rozrzuciłeś pod ich stopami w przeszłości.  Są nieświadomi klejnot i to nie moja wina i ludzi jak tych nie zaprowadzisz wyżej, nie możesz im ujawnic wyższej prawdy, i oprócz tego, nie wszyscy mogą sobie z tym poradzić bo większość wiadomości nie jest dobra a musisz zrozumieć złe żeby dostać się wyżej.  Musisz przejść przez ciemność żeby zobaczyć światło.  Zawsze tak było.  Zawsze tak było.

Ci którzy mogą dojść tylko do pewnego punktu nie są na to gotowi i jest możliwe że nigdy nie będą gotowi.  Są bardziej zbiorami: zbiorami szkolenia, kultury, ich indoktrynacji i własnego typu osobowości.  Nie są naprawdę jednostkami, wolnymi ludzmi i nie możesz nauczyć wszystkich najwyższej prawdy.  Nie mogą sobie z tym poradzić.

Jeżeli ja bym pchał i błogosławił Chrześcijaństwo, bym był na wielu programach radiowych jak jestem pewny że słuchacze wiedzą.  Kiedy oni dowiadują się że ja mówię o pewnych częściach religii, wtedy przestają mnie zapraszać.  Tego można się spodziewać.  Potrzebny jest odważny i szczery człowiek żeby był w stanie wyjść z własnego pudełka i powiedzieć: więc on ma racje o tym i on ma racje o tamtym także zadzwonię do niego spowrotem; i nie ma za dużo takich osób do okoła.

Inni chcieli by mnie szłyszeć na programach New Age bo teraz to naprawdę kwitnie.  Są mocno pchani - teraźniejsza kontrola umysłu która przeniesie się w przyszłość - i oni już mają swoich guru przygotowanych, promowanych dla ludzi do naśladowania razem z typowymi fatalnymi rzeczmi zaangażowanymi po raz kolejny. Fanatycy kontroli ze swoim fatalyzmem: "Tak ma być.  Jest to w gwiazdach.  Jest napisane tu.  Jest napisane tam.  Nie możesz nic z tym zrobić.  To przeznaczenie," widzicie, i oni już zostali wypuszczeni i są bardzo mocno promowani.  Jeżeli bym tym gościom popuścił, był bym na największych programach, jak jestem pewny że niektórzy z moich słuchaczy domyślili się już zresztą.

Jednakże, ja staram się mówić o prawdzie jaką ją widzę i mówię o złych wiadomościach, o ciemnej stronie ludzkości, rzeczy które nie są za bardzo wygodne, ale wszyscy na tym świecie są kim ja nazywam "schmeeple".  Jest to kombinacja głupka [schmuck], owcy [sheep] i ludzi [people].  Każdy został wrobiony.  Każdy kto się urodził od początku został wrobiony w te istnienie przez bardzo sprytne techniki masywnie marketowane z góry dla rodziców również.  Potrzebna jest nie samowicie mocna wola od jednostki, olbrzymie prawie serco-łamiące poszukiwanie, głód aby znać prawdę, aby przeprowadzić ich na drugą stronę.  Większość ludzi tego nie ma.  Niektórzy się takim rodzą.  Inni ockną się później w życiu, i wtedy najdzie na nich głód i ktoś kto jest głodny możesz go poznać od razu bo będzie słuchał więcej niż mówił.  Ktoś kto gada tak naprawdę mówic ci w co już wierzy.  Chcą pokierować twoje odpowiedzi w pewień kierunek w którym będzie im wygodnie.  Taka osoba naprawdę nie szuka prawdy.  Szukają czegoś co jest im wygodne w sytuacji w której już są.

Kiedy społeczeństwo jest kierowane w okres wielkich zmian, zawsze nastaje ogromne zamieszanie.  Jest złość.  Jest tyle złości specjalnie kierowanej w złym kierunku bo mówią nam z czego mamy się gniewać.

H.G. Wells sam powiedział, "wiele ludzi zginie walcząc przeciwko Nowemu Porządku Światowemu, ale nigdy nie będą wiedzieć że prubują uratować coś co nigdy nie było ich."  Duzi chłopcy uaktualniają swój system.  Zmiany mają miejsce.  Miały przez całe wasze życie.  Media poprostu nie rozwodzi się na ten temat.  Oni zwracają waszą uwagę na błachy.  Mówią wam co jest wam ważne.  Tak jak mówię, zmiany mają miejsce.  Przechodzimy przez nie.  Jest bardziej istotne podjąć decyzję czy możemy pokrzyżować ich plany i może po raz pierwszy będziemy mogli pokierować to w innym kierunku?  Teraz to ma znaczenie.

Zmiany miały miejsce zawsze.  Zmiany były zawsze kierowane, planowane i sterowane przez "nawigatorów" jakimi się nazywają w wysokich towarzystwach.  Musimy zabrać od nich kierunek i pokierować gdzieś indziej, i naprawdę walka jest między tymi którzy chcą jednolitość, standarizację, i okazjonalną osobę indiwidualną tu i tam.  Wiemy że ci szukający jednolitości zawsze dostosowują się do następnej części systemu któremu wpierw byli przeciwni.  Zmiany są tutaj.  Śpiewali o nich od lat 1960-tych i wy gwizdaliście melodie, śpiewaliście słowa, ale tak naprawdę nie słyszeliście.

"Zmiany"

Przez David'a Bowie

Nadal nie wiem na co czekałem

I mój czas szalał

Przez milion ślepych ulic

Za każdym razem kiedy myślałem że dopiełem swego

Zdawało się że smak nie był tak słodki

Także obruciłem się aby stanąć w obliczu siebie

Ale nigdy nie rzucilem okiem

Jak inni muszą postrzegać oszukańca

Jestem za szybki aby wziąść ten test

 

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Nie chcę być bogatrzym męszczyzną

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Po prostu będę musiał być innym męszczyzną

Czas może mnie zmienić

Ale ja nie mogę śledzić czsu

Przyglądałem się jak zmarszczki na wodzie zmieniały rozmiar

Ale nigdy nie zostawiły strumienia

Ciepłej nietrwałości i

Nadal dni zdają się takie same

I te dzieci na które plujesz

Kiedy próbują zmienić swój świat

Są odporni na twoje konsultacje

Są dobrze świadomi przez co przechodzą

 

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Nie mów im aby dorośli i won z tym

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Gdzie jest twój wstyd

Zostawiliście nas z tym aż do szyji

Czas może mnie zmienić

Ale ja czasu śledzić nie mogę

 

 

Dziwna fascynacja, fascynuje mnie

Zmiany przejmują tempo przez które przechodzę

 

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Hej, uważajcie wy rock'n rollowcy

Z-z-z-z-Zmiany

(Obróć się i stań w obliczu ciężaru)

Z-z-Zmiany

Niedługo się zestarzejesz

Czas może mnie zmienić

Ale ja czasu śledzić nie mogę

Powiedziałem że czas może mnie zmienić

Ale ja czasu śledzić nie mogę

 

 

 

Translation from English to Polish by Urszula Trudnos